Jaka technika malowania ścian

Przystępując do malowania swojego domy czy mieszkania, warto najpierw dobrze zaplanować sobie całość robót, a więc kolejność malowania poszczególnych pomieszczeń, co zapobiegnie na pewno bałaganowi podczas malowania, usprawni tempo prac, jak też sprawi, że nie spotkają nas niekoniecznie miłe niespodzianki. Po odpowiednim zabezpieczeniu podłóg w poszczególnych pomieszczeniach oraz przykryciu folią malarską mebli i innych przedmiotów, pozostałych w pomieszczeniach, malujemy najpierw sufity, a dopiero po dokładnym wyschnięciu farby zaczynamy malować ściany – nigdy nie stosujmy odwrotnej kolejności. Jeśli zamierzamy malować ściany od samej krawędzi sufitu, należy zabezpieczyć brzegi sufitu poprzez naklejenie tam paska taśmy malarskiej. Następnie niewielkim pędzlem malujemy obszar przy naklejonej taśmie malarskiej, a dopiero potem możemy przystąpić do malowania pozostałych powierzchni ścian. Malować ściany możemy pędzlem odpowiedniej jakości lub wałkiem – obie techniki mają swoje zalety. Przy malowaniu wałkiem bardziej dokładnie pokryjemy farbą całą malowaną powierzchnię, zwłaszcza w sytuacji, kiedy ściana nie jest idealnie gładka. Z kolei malowanie wałkiem ma tą zaletę, że jest dużo szybsze, a ponadto zużywa się przy tym relatywnie mniej farby. Niezależnie od przyjętej techniki trzeba bardzo uważać, by nie pochlapać farbą już pomalowanego sufitu.

Jakie czynności przy malowaniu sufitu

Malowanie mieszkania nie należy do najtrudniejszych prac remontowych, można więc pokusić się o wykonanie ich samodzielnie, w odpowiednio dobranym terminie. Dobrze sobie zarezerwować na ten cel kilka wolnych dni, by nie wykonywać poszczególnych etapów prac w pośpiechu, lecz ze spokojem, dokładnie, nie starając się przyspieszać prac na poszczególnych etapach. Największą trudność może sprawić nam malowanie sufitów, z uwagi na specyfikę tej czynności – większą możliwość lania się farby na podłoże niż przy malowaniu ścian, a ponadto z uwagi na trudniejszy dostęp do sufitu, zwłaszcza w sytuacji, kiedy mieszkamy w kamienicy i wysokość sufitów w pomieszczeniach jest znaczna. Oczywiście pierwszą i niezbędną czynnością będzie odpowiednie zabezpieczenie podłóg w malowanych pomieszczeniach, jak też i mebli czy innych sprzętów, które pozostały w malowanych pomieszczeniach na czas robót malarskich. Sufity można malować albo dobrej jakości pędzlem, z miękkiego, długie włosia, albo tez specjalnym wałkiem malarskim. Ta druga opcja jest lepsza, z uwagi chociażby na fakt, że z wałka nie leje się tak farba podczas malowania sufitu jak z pędzla, zwłaszcza w sytuacji, gdy nie jesteśmy wprawieni w malowaniu pędzlem. Kolejna kwestia to łatwiejszy dostęp do sufitu za pomocą wałka, umieszczonego na specjalnej teleskopowej rączce, z możliwością odpowiedniej regulacji.

Jak postawić ścianę działową z płyt gipsowo-kartonowych

Coraz częściej stosowane jest stawianie ścian działowych z płyt kartonowo-gipsowych, takie rozwiązanie ma w sobie wiele zalet. Postawione w ten sposób ściany działowe realizowane są w sposób prosty i szybki, nie wymaga ta technologia posiadania ani specjalnych, skomplikowanych narzędzi, ani tez umiejętności dostępnych dla wykształconych fachowców. Jest to też technologia tania, a ponadto zaletą tego rodzaju konstrukcji jest możliwość ich zastosowania również w pomieszczeniach, gdzie podłoża są drewniane, relatywnie słabe, a więc zastosowanie ścian działowych z cegły czy betonu komórkowego mogłoby naruszyć konstrukcje danego podłoża. Pierwszym etapem budowania takiej ściany działowej będzie postawienie stelaży, wykonanych z cienkiej, odpowiednio wyprofilowanej blachy – stelaże są tak skonstruowane, że można było je użyć w pomieszczeniach dowolnej wysokości. Następnie do stelaży montujemy płyty kartonowo-gipsowe, ich standardowy rozmiar to 120×260 centymetrów – przycinamy je do pożądanego wymiaru, można to zrobić zwykłą piłą do ciecia drewna, można tez wykonać to przy pomocy wyrzynarki kątowej. Następnym etapem jest mocowanie płyt na stelażach przy pomocy blachowkrętów i specjalnej, krzyżakowej końcówki do wiertarki. Później wkładamy na wewnętrzną stronę płyty wełnę mineralną, jej rolą jest wyciszenie pomieszczenia, jak też zapobieganie ewentualnemu rozprzestrzenieniu się ognia podczas pożaru. Kolejna czynność to zamontowanie drugiej płyty i w zasadzie główna konstrukcja jest gotowa, pozostaną jeszcze drobne prace wykończeniowe, można powiedzieć – kosmetyczne.

Jak prawidłowo zamontować okna

Od kilkunastu lat bardzo znaczny postęp technologiczny nastąpił w dziedzinie produkcji okien, zarówno tych wykonanych z PCV, jak i tradycyjnych, wykonanych z drewna. Obecnie produkowane okna są wieloszybowe, posiadają coraz lepsze współczynniki zatrzymywania we wnętrzu ciepła, coraz lepiej wyciszają pomieszczenia przed hałasem dobiegającym z zewnątrz oraz posiadają tak zwaną termowentylację, co zapobiega osadzaniu się na nich lub na ścianach przyległych do okien wilgoci. Aby jednak nowoczesne okno spełniało swoje funkcje w sposób właściwy, a jednocześnie zapewniało solidność swojej konstrukcji już po jego zamontowaniu, należy w odpowiedni sposób je osadzić. Nie jest to sprawa bardzo skomplikowana, można samodzielnie zamontować takie nowe okno, co zaoszczędzi w naszym portfelu co najmniej 200 złotych, licząc za jedno okno. Przede wszystkim trzeba zaopatrzyć się w takie narzędzia jak wiertarka, odpowiednie wkręty z kołkami, wiertło dopasowane do kołków, piankę montażową, kołki drewniane i młotek. Pierwszym elementem po wymontowaniu starej futryny będzie wypoziomowanie naszego nowego okna – w tym celu będą właśnie użyte kołki drewniane, by ustawić okno zarówno w pionie, jak i w poziomie. Ważne jest, aby osadzić okno jak najbliżej zewnętrznej krawędzi muru, by zapewnić jak największą ilość światła słonecznego we wnętrzu pomieszczenia, a jednocześnie zminimalizować wielkość i ilość mostków termicznych przy oknie. Następnie mocujemy okno przy pomocy wkrętów, wpasowanych w nawiercone otwory, po czym opiankujemy ramę okienną i pozostawiamy całość aż do zaschnięcia pianki.

Jak wymienić fugi w łazience

Po kilku latach od momentu wyłożenia ścian w kuchni czy też w łazience płytkami, czyli położenia glazury, płytki takie mogą mieć całkiem dobry wygląd, jeżeli nie zostały poniszczone i w odpowiedni sposób były czyszczone. Jednak okazuje się zazwyczaj, że fugi wypełniające szczeliny pomiędzy płytkami tracą swoją i barwę, i połysk – tak się po prostu dzieje, jest to naturalny proces. Szczególnie szybko takie fugi tracą swoje właściwości wizualne w sytuacji, kiedy w danej łazience jest spory stopień występowania wilgoci, wtedy fugi nawet po dość krótkim okresie ich użytkowania czernieją, osadza się na nich nalot. Nie musimy jednak wymieniać glazury w łazience, co jest zabiegiem i drogim, i powodującym w całym mieszkaniu spory bałagan. Wystarczy wymienić starą fugę na nową, co nie jest zabiegiem ani specjalnie trudnym, ani tez kosztownym, zaś w ten właśnie sposób nasza łazienka będzie odmieniona, płytki glazury będą prezentowały się zupełnie jak nowe. Najpierw przy pomocy specjalnego rylca należy wydłubać dokładnie starą fugę, nie zostawiajmy na dnie szczelin ich pozostałości. Kolejna czynność to odkurzenie szczelin, a następnie ich odtłuszczenie, można to zrobić gąbką namoczoną w denaturacie. Nową fugę nakładamy specjalną szpachelką, od razu ścierając mokrą ściereczka jej nadmiar z płytek glazury.

Jak prawidłowo pomalować ściany

Malowanie mieszkania to czynność, którą należy wykonywać cyklicznie – jedni są zwolennikami malowania domu czy mieszkania co roku, inni robią to co kilka lat albo wtedy, gdy zachodzi po prostu taka konieczność. W sytuacji, kiedy w sklepach i marketach budowlanych można kupić wszelki sprzęt niezbędny do malowania i znakomitej jakości farby, niekoniecznie można do wykonywania czynności malowania zatrudniać specjalną ekipę malarską i wydawać na ten cel spore środki finansowe. Przy malowaniu mieszkania ważne jest wykonanie kilku podstawowych czynności, aby przebiegało ono sprawnie i bez niepotrzebnych problemów. Na pewno trzeba przede wszystkim zabezpieczyć powierzchnię przed zachlapaniem farbami – warto w tym celu zakupić specjalna folię malarską. Jeśli stare farby trzymają się dobrze podłoża, nie widać oznak ich łuszczenia się czy też odpadania, nawet pod wpływem sprawdzania przyczepności szpachelką, można przyjąć opcje malowania na tą powierzchnie, jednak najpierw trzeba zagipsować wszelkie szczeliny. Wskazane jest też zagruntowanie takiej powierzchni przed jej malowaniem, na pewno zwiększy to przyczepność nowej farby do danego podłoża, a dodatkowo mniej będziemy musieli zużyć farby do malowania, bowiem zagruntowane podłoże będzie mniej chłonne, natomiast preparaty gruntujące są kilkanaście razy tańsze niż dobrej jakości farba pokrywająca właściwą powierzchnię.

Jak załatać dziurę w ściance gipsowo-kartonowej

Obecnie stosowane technologie budowlane w dziedzinie stawiania ścian działowych w pomieszczeniach czy to mieszkalnych, czy powierzchni biurowych, dają duże możliwości kreowania tych przestrzeni. To, jakie technologie zostaną zastosowane, zależne jest od dwóch podstawowych okoliczności – środków finansowych, jakie możemy przeznaczyć na daną inwestycję oraz przeznaczenia konkretnych pomieszczeń (można dodać tu jeszcze nośność podłoża, gdzie będą stawiane ściany działowe). W pomieszczeniach przystosowywanych na pogrzeby biurowe najczęściej takie ścianki działowe stawiane są z płyt kartonowo-gipsowych, które mocowane są na specjalnych, wykonanych z cienkiej blachy stelażach, wnętrze ścianek wypełnia się wełną mineralną bądź styropianem. Takie ścianki są bardzo delikatne, nawet mocniejszy nacisk czy też uderzenie czymś w taką ściankę powoduje często powstanie głębokiej dziury, którą bardzo trudno jest zalepić – przecież wnętrze jest praktycznie puste, wiec nie ma żadnego oparcia dla gipsu, którym byśmy chcieli załatać dziurę. Można zrobić to następującym sposobem: trzeba powiększyć otwór do wymiarów bardziej regularnych, następnie wyciąć w zapasowym kawałku płyty kartonowo-gipsowej identycznego jak otwór kawałka płyty. Potem przymocować to do kawałka deseczki przy pomocy odpowiedniej długości kołka, po czy wstawić w otwór tak, aby deseczka znalazła oparcie w przeciwległej płycie. Pozostanie jeszcze gipsem wyrównać powierzchnię i naprawa zostaje zakończona.

Jak ocieplić poddasze domu

W bardzo wielu starszych typach domów jednorodzinnych poddasza od lat pełniły funkcje nie mieszkalne, ale pewnego rodzaju strychów – działo się tak zwłaszcza w domach, gdzie występują dachy dwuspadowe – w domach bowiem o dachach płaskich przeważnie był stosowany tak zwany stropodach, a więc budynki takie były pozbawione poddasza jako takiego. Zagospodarowanie takiego poddasza to skuteczny sposób na zwiększenie powierzchni mieszkalnej domu bez konieczności jego rozbudowywania, można to zrobić całkiem niedużym kosztem, a jednocześnie jest to znakomita okazja do polepszenia termoizolacyjności domu, poprzez ocieplenie poddasza. Przy tej okazji można od razu wymienić pokrycie dachowe, jednak nie ma takiej konieczności – wystarczy najpierw na podsufitce umieścić folie paroizolacyjną, następnie mocować tam wełnę mineralną – jest to lepsza opcja niż wykonywanie ocieplenia styropianem, co stosują niektórzy. Na wełnę mineralną można położyć jeszcze jedną warstwę folii, aby mieć pewność, że drobinki włókna szklanego nie będą przedostawać się do wnętrza pomieszczeń, dopiero na to można mocować właściwą zabudowę. Najtańszą, a zarazem najszybszą do wykonania opcją jest wyłożenie wewnętrznej powierzchni poddasza płytą kartonowo-gipsową, która będzie mocowana na specjalnych stelażach wykonanych z cienkiej, profilowanej blachy.

Kładzenie glazury – płytka na płytkę

Każda glazura po nałożeniu jej na ścianę jest piękna, nowa, czyściutka – na pewno jesteśmy zadowoleni z niej przez pierwsze lata użytkowania. Jednak z czasem chcemy zmiany, czy to z uwagi na opatrzenie się wzoru i inną wizję na naszą łazienkę, czy to wobec pojawienia się na rynku zupełnie nowych trendów w urządzaniu łazienek i wyposażania ich w płytki ścienne. Wówczas pozostają dwa możliwe rozwiązania – albo zbicie całej glazury i położenie na ściany nowej, po ich odpowiednim przygotowaniu, albo też położenie nowej warstwy glazury na starą, bez konieczności jej zbijania. To drugie rozwiązanie jest często możliwe do wykonania, na pewno zaoszczędzi to wiele dodatkowej pracy oraz zmniejszy bałagan w całym mieszkaniu, kiedy będziemy zbijali stare płytki. Pierwszą czynnością będzie sprawdzenie, które płytki nie trzymają się zbyt dobrze – w tym celu opukujemy poszczególne płytki, jedna po drugiej, drewnianym trzonkiem młotka – jeśli usłyszymy głuchy odgłos, należy dana płytkę po prostu zbić, a miejsce to wyrównać zaprawa murarska do poziomu identycznego z innymi płytkami. Następnie trzeba wszystkie pozostałe płytki przetrzeć szlifierką albo przynajmniej grubym papierem ściernym, aby powierzchnia nie była gładka. Po odkurzeniu powierzchni oraz jej odtłuszczeniu właściwym preparatem można już przyklejać na nie nową glazurę.

Jak ocieplić dom jednorodzinny

Bardzo dużo jest jeszcze w naszym kraju domów jednorodzinnych, wybudowanych w starszych technologiach, które nie posiadają dostatecznego ocieplenia, co w dobie nieustannie rosnących cen wszelkiego rodzaju nośników energii sprawia, że koszty ogrzewania takich domów z roku na rok są coraz większe. W wielu tez tego rodzaju domach z uwagi na brak dostatecznej warstwy ociepleniowej murów ma miejsce gromadzenie się wilgoci, co jest szkodliwym zjawiskiem zarówno dla mieszkańców takiego domu, jak i dla samych murów obiektu. Dlatego też warto jest rozważyć kwestię ocieplenia murów zewnętrznych domu, można to zrobić nawet przy wykorzystaniu własnej robocizny i pomocy kogoś z rodziny czy z grona znajomych, zaoszczędzimy w ten sposób co najmniej 15 tysięcy złotych. Najpierw należy kleić płyty styropianowe do elewacji budynku, pamiętać należy przy tym, żeby pomiędzy poszczególnymi płytami styropianu nie było przerw, dobrze jest robić ocieplenie styropianem zewnętrznym z tak zwanym felcem. Następnie, po wyschnięciu kleju, należy każdą płytę przynajmniej w 4 miejscach przytwierdzić do ściany, poprzez nawiercenie otworów, a następnie wbicie tam specjalnych kołków. Kolejna czynność to naniesienia na warstwę styropianu warstwy kleju tak zwanego zewnętrznego, po jego dokładnym wyschnięciu można już nakładać ostatnią warstwę na ścianę – właściwą elewację. Jeśli to będzie tak zwany tynk kolorowy, nie będzie już potrzeby malowania budynku.